Piątek, 2018-04-20  [Zaloguj] [Załóż konto]
  • Wyjątkowe Dni Szamotuł

    Wyjątkowe Dni Szamotuł

    Cztery sceniczne gwiazdy i wiele innych atrakcji zaplanował Szamotulski Ośrodek Kultury na tegoroczne Dni Szamotuł. Impreza odbędzie się w pierwszy weekend czerwca. Znana od kilku lat dwudniowa formuła Święta Miasta w tym roku zmienia nam się na t..... Czytaj więcej...

73 rocznica wyzwolenia Szamotuł [FOTO]

2018-01-27
Zimą 1941 roku na polecenie Arbeitsamtu Polacy odśnieżają ulicę Wroniecką w Szamotułach

W planach sowieckich wyzwolenie Obornik i Szamotuł oparte było na tej samej strategii operacyjnej. Armia Czerwona miała oczyścić przedpole Poznania i udać się w kierunku Międzyrzecza,  który według planów Hitlera miał być centralnym punktem oporu armii niemieckiej powstrzymującej natarcie żołnierzy radzieckich na kierunku berlińskim.

 
Już 15 stycznia rozpoczął się exodus niemieckich mieszkańców Obornik i Szamotuł. Ostatni Niemcy wyszli z Obornik 23 stycznia, a więc tuż przed wkroczeniem do miasta żołnierzy Gusakowskiego i Kriwoszeina. Na trasie z Obornik do Szamotuł, według relacji świadków, działy się dantejskie sceny. Blisko 20 stopniowy mróz nie ułatwiał wielotysięcznej kolumnie uciekinierów podróży tym bardziej, że wiele rodzin uciekała pieszo.
 
Pierwsi zbiegli urzędnicy. Nim jednak opuścili powiat obornicki wydali surowe zarządzenia skierowane do Polaków zamieszkujących miejscowości wzdłuż trasy ucieczki. Polacy zobowiązani byli do goszczenia uciekinierów o każdej porze dnia i nocy. W tym celu na przykład nie wolno było zamykać drzwi. Powszechne zatem były rabunki. W Popówku i Ludomach niemieccy cywile przy współudziale żandarmerii wojskowej zabierali Polakom resztki skromnego dobytku. W Ludomach zmuszono polskich mieszkańców do zgromadzenia na trasie przejazdu sporej ilości drzewa, które z reguły pochodziło z porąbanych mebli. Palono szopy, zabierano resztki żywności i w atmosferze antysowieckiej histerii gnano w kierunku utworzonego korytarza międzyrzeckiego, który otwierał uciekinierom w miarę bezpieczną drogę na Landsberg (Gorzów) i Küstrin (Kostrzyn nad Odrą).
 
Szerokim łukiem omijano Poznań, który przygotowywał się do obrony. Po zdobyciu przez Armię Czerwoną Obornik niemieccy mieszkańcy Szamotuł i okolic już dawno byli w drodze. W Myszkowie, Piaskowie i Otorowie stacjonowały jeszcze nieliczne odziały Wermachtu i SS, ale i one w nocy z 25 na 26 stycznia opuściły gminę Szamotuły. Według relacji świadka (?) kilkudziesięcio osobowy oddział młodych esesmanów próbował powstrzymać czołgistów Gusakowskiego w okolicach Pamiątkowa. Czy zachowały się jakieś inne przekazy na ten temat nie wiemy. Można założyć, że już 26 stycznia wszyscy Niemcy opuścili gminę Szamotuły. Około godziny siedemnastej na ulicy Lipowej i Nowowiejskiego pojawia się zwiad armii radzieckiej, a o świcie 27 stycznia duża kolumna wojsk sowieckich dociera do Szamotuł „spieszno”. Następnego dnia rusza w pościg za uciekającymi Niemcami.
 
Nim niemieccy urzędnicy opuścili miasto już około 20 stycznia ukonstytuowały się nieformalne władze miasta składające się z obywateli polskich. W mieście zapanował chaos, który sprzyjał rabunkom i samosądom. Przed ucieczką gestapowcy z szamotulskiej katowni powierzyli bezpieczeństwo polskich mieszkańców miasta samozwańczemu komitetowi, na czele którego stanęli obywatele Ciupka, Scholl, Kaczmarek, Próchnicki i inni. Jeszcze 24 stycznia Niemcy myśleli o obronie miasta. W tym celu zgromadzono na rynku kilkanaście czołgów i wozów pancernych. Jednakże w obliczu siły militarnej kolumn Kriwoszeina żołnierze niemieccy opuszczają miasto 25 stycznia i „spieszno” umykają w kierunku Gorzowa i dalej do Berlina.    
 
Niżej prezentujemy galerię fotografii przedstawiających Szamotuły w latach okupacji hitlerowskiej.

Red.

Szamotuły w czasie okupacji
13 października 1939 na rynku w Szamotułach żołnierze Wehrmachtu rozstrzelali pięciu Polaków skazanych na śmierć poprzedniego dnia przez obradujący w Otorowie sąd policji bepieczeństwa Rzeszy Dworzec kolejowy w Szamotułach. Brutalna wywózka Polaków. Grudzień 1940 Dworzec kolejowy w Szamotułach.Wizyta nieznanego dygnitarza hitlerowskiego Ulica Dworcowa w Szamotułach.Wizyta nieznanego dygnitarza hitlerowskiego Rynek w Szamotułach.Budynek siedziby Gestapo.Około roku 1940 U zbiegu Lipowej i Poznańskiej w Szamotułach.Około 1940 roku U zbiegu Szczuczyńskiej i Wronieckiej w Szamotułach Za unikanie wskazanego przez Arbeitsamt zatrudnienia szamotulanki miały golone głowy. Około 1940 roku Zimą 1941 roku na polecenie Arbeitsamtu Polacy odśnieżają ulicę Wroniecką w Szamotułach

KOMENTARZE(0)

Redakcja serwisu zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy i inne nie stosowne wypowiedzi oraz nie ponosi odpowiedzialności za treści zawarte w komentarzach.
 
 
Oświadczam, że zapoznałem się z regulaminem i akceptuję jego postanowienia.
Strona 1 z 0 > >>
Odwiedziny: 2 967 342  ,